Polskie kobiety sukcesu – Konsultantką ślubną być!

Polskie kobiety sukcesu – Konsultantką ślubną być!

Mówi się o nich, że pracują w najpiękniejszej branży świata. Tworzą jeden z najważniejszych dni w naszym życiu. Kiedy zakochani bujają w miłosnych obłokach, oni zdejmują z nich brzemię odpowiedzialności i kompleksowo zajmują się organizacją wymarzonego ślubu i przyjęcia weselnego. To nikt inny jak konsultanci ślubni, inaczej wedding plannerzy. Jakkolwiek by ich nie nazywać, zza weselnej kotary niczym Machiavelli, dyskretnie nadzorują przebieg całej ceremonii. Stworzenie wyśmienitego menu, dobór idealnego tortu, czy kupno wymarzonej sukni ślubnej,to właśnie te czynniki sprawiają, że ślub staje się dla nas najpiękniejszym wspomnieniem na długie lata.  Konsultanci zaś pilnują by końcowy efekt był zachwycający i dopracowany w każdym szczególe, a stres ślubny ograniczony był do minimum, co pozwoli w pełni cieszyć się uroczystością.

Dziś rozmawiam z jedną z przedstawicielek tej branży – Martyną Masłyk – konsultantką, stylistką ślubną oraz założycielką firmy Dream Day Design.

Skąd wziął się pomysł na właśnie taki biznes?

Często piszę, że Dream Day Design to designerska agencja ślubna, która powstała z marzeń o  spełnianiu marzeń! I naprawdę w tym słowie zawiera się wiele.. Już jako mała dziewczynka wiedziałam, że chcę aby mój zawód był kreatywny, aby wiązał się z estetyką i spełnianiem marzeń. Moja artystyczna, a jednocześnie do bólu zorganizowana dusza, upatrzyła sobie wtedy zawód architekta wnętrz. O zawodzie wedding plannera nikt wtedy jeszcze nie słyszał. Pamiętam, że nawet studia z architektury wnętrz były dla mojej rodziny pomysłem co najmniej egzotycznym. Także ostatecznie jestem certyfikowaną konsultantką ślubną ale i magistrem architektury wnętrz i te dwa światy przenikają się ze sobą w mojej pracy.

Na co w swojej pracy kładziesz największy nacisk?

Na aspekt estetyczny. Podchodzę do nich jak projektant tworząc zgodne z trendami spójne stylistyczne przyjęcia z poszanowaniem dla zastanej architektury. Lubię nowe wyzwania i umiejętne mieszanie stylów, słucham Pary Młodej i pilnuję, aby w każde wesele włożyć cząstkę ich wyjątkowej osobowości. Dlatego każda moja realizacja jest inna. Staram się tworzyć bezstresowa i kreatywną atmosferę pracy z moimi Parami Młodymi i chciałabym, aby współpraca z agencją ślubną była coraz bardziej dostępna – tak jak to stało się z projektowaniem wnętrz. Wierzę, że klimat weslea działa silnie na emocje Pary i gości i jest fantastyczną oprawą do wspomnień tego wyjątkowego dnia. Dlatego raczej nie trafiają do mnie Pary, które uważają, że „ważne jest tylko to, aby jedzenie było smaczne i wódka była zimna”. Co nie zmienia faktu, że polecam miejsca ze smacznym menu, a alkohole podawane są we właściwych im temperaturach .

Jak to się zaczęło? To twój pierwszy biznes?

Już w trakcie studiów magisterskich pracowałam jednocześnie jako manager projektu i produktu w kluczowym zespole w firmie projektowo-budowlanej. Nie była to jednak moja praca marzeń, nie do końca odpowiadała mi atmosfera, brakowało mi satysfakcji z pracy w zgodzie z własnymi wartościami i kontaktu z pięknem, emocjami, marzeniami. Bolała mnie też odłożona na bok wizja o pracy na własnych zasadach i tworzeniu swojej marki. Naturalną wydawałaby się decyzja o założeniu własnego biura architektonicznego. Ale czułam się zmęczona branżą budowlaną i to nie było to.

Któregoś dnia w ramach relaksu zaczęłam przeglądać inspiracje ślubne w internecie i to było jak filmowe uderzenie pioruna! Albo, bardziej branżowo, jak uczucie towarzyszące znalezieniu swojej wymarzonej sukni ślubnej 🙂 Pamiętam, że musiałam wstać sprzed komputera i przejść się na spacer, bo tak wiele silnych emocji się we mnie pojawiło, że nie mogłam siedzieć w miejscu. Od tamtej chwili wszystko potoczyło się szybko – analiza moich umiejętności i predyspozycji, szkolenie dla konsultantów ślubnych, pierwsze wyjazdy na wesela z doświadczoną wedding plannerką, analiza rynku, starania o dotacje… W miesiąc od szkolenia miałam nazwę, logo, domenę, stronę www. Miałam mnóstwo energii, którą czerpałam z radości znalezienia swojej drogi.

Nie bałaś się, że coś nie wyjdzie?

Czy się bałam? Oczywiście! Ale działałam pomimo strachu, bo odkryłam, że stres wynikający z walki o swoje marzenia to całkiem inny stres od tego, który odczuwałam w pracy spełniając czyjeś cele zamiast własnych.

Dlaczego akurat taki biznes?

Lubię otaczać się miłością. Bardzo wzruszają mnie śluby. Wiem że ten dzień to takie ukoronowanie związku dwojga ludzi i wszystkiego co razem przeszli wspierając się wzajemnie. Zasługują na wyjątkowa uroczystość, a ja jestem dumna, że mogę być jej częścią.

Skąd wzięła się nazwa Twojej firmy?

Jeśli rozłoży się Dream Day Design na czynniki pierwsze to zawiera się w niej wszystko o czym wspomniałam wcześniej. I to dosłownie 🙂 Marzenia i projektowanie. Okazało się, że moim powołaniem nie jest projektowanie wnętrz, a wymarzonych DNI ślubu i wesela.

Co sprawiło Ci największą trudność na drodze biznesowej?

Ciężko mi przywołać konkretną sytuację, która była dla mnie takim głównym problemem. Budując własny biznes robi się trudne, nowe rzeczy właściwie codziennie. Wychodzę ze swojej przysłowiowej strefy komfortu tak często, że wychodzenie ze strefy komfortu stało się moją strefa komfortu. Obserwując społeczność przedsiębiorczych kobiet mam wrażenie, że największą blokadę mają na samym początku. Jak w ogóle wystartować? Szykują się, budują bazy firm, szkolą, dopieszczają logo, szkolą, czekają aż schudną 🙂 , szkolą… Też tam byłam, ale w końcu dotarło do mnie, że naprawdę lepsze jest zrobione niż perfekcyjne i w końcu trzeba wyruszyć w tę podróż z tym co się ma. Jeśli tylko się czuje, że to właściwa droga. Kobiety mają supermoc – swoją intuicję. Warto z niej korzystać.

Jakie masz dalsze plany? Również te biznesowe.

Moim celem jest kreatywne życie z pasją w zgodzie ze sobą. Nie wyobrażam sobie powrotu na etat, na który się zwyczajnie nie nadaję i jestem wtedy nieszczęśliwa. Dla Dream Day Design mam mnóstwo planów i pomysłów, także bardzo nietypowych, których nie ma jeszcze na rynku. Jest jeszcze tyle możliwości w branży ślubnej. Jestem osobą, która nie potrafi usiedzieć w miejscu, mam mnóstwo pomysłów na minutę i różnych zainteresowań. Energię czerpię z tańca, a inspiracje z podróży.  Nie planuję przestać miksować ze sobą tego, co we mnie najlepsze, aby móc realizować się spełniając najpiękniejsze marzenia moich Par Młodych!

STRONA GŁÓWNA

facebook.com/DreamDayDesignWeddings

 

 

 

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *